piątek, 3 sierpnia 2012

Kocio-sennie czyli jak sypiają nasze koty.

W naszym domu już po 23-trzecie cisza nocna nawet dla futrzastych. 
Jak sypiają nasze koty? Dobrze - czyli całą noc z drobnymi przemieszczeniami ciała w obszarze sypialni. Bardzo rzadko nas budzą. Wstają razem z nami, przybiegając do kuchni na swoje kocie śniadanie akurat wtedy, gdy zaparzam kawę.

Wczorajszej nocy do naszej sypialni jak zwykle zawitały koty. Widząc, że my się powoli szykujemy do snu, one również zaczynają się zachowywać sennie. Najczęściej zajmują miejsca w naszym łóżku: Sanchez w nogach pańcia, Kuba oczywiście na mnie. Nie jest to wygodne, więc układam go przy Sanchu i tak sobie zasypiamy.
Ale wczoraj koty zdecydowały się uwolnić nasze łoże od swoich futer.
 
Sanchez, by nie stracić nic z tego, co dzieje się za oknem, już za w czasu zajął swoje strategiczne miejsce na parapecie tuż przy naszył łóżku, natomiast Kuba nie mógł się zdecydować czy zasnąć NA , czy W legowisku :), a ja nie mogłam się oprzeć, by nie uwiecznić moich kocurów w tych ich sennych pozycjach.

Nie wstanę! Tak będę leżał!

- i zasnę snem spokojnym i sprawiedliwym...

Na?

Czy w legowisku?

18 komentarzy:

  1. Fajne dylematy :-)))
    Śliczne zdjęcia.
    Widzę ,że Sanchez miewa się dobrze u Was ...
    Znalazł swoje miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, prawda...? Też bym chciała mieć takie dylematy :)
      Sancho naprawdę miewa się dobrze :) Cieszy nas to wszystkich, że tak się zaaklimatyzował i pokochał nasza rodzinkę. Ostatnio trochę z Kubusiem walczył, ale już ustalili hierarchię :)

      Usuń
  2. Nie można się nimi nazachwycać:)) Fajnie, że je mamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda można się zachwycać kotami bez końca :)
      Jeszcze tylko Tofcia brakuje do tego naszego zachwycania :(

      Usuń
  3. Kurcze, jak przewijałem Twego bloga, to przez te frędzelki na zdjęciu myślałem ,że znów mi karta graficzna poszła w diabły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przewijam te zdjęcia w iPadzie lub iPhonie to tez mam wrażenie, że grafika siada ;)))

      Usuń
  4. Ale grzeczne, Moja Kota ciągle śpi gdzie indziej i nie chce zagrzać nigdzie miejsca na dłużej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze koty prawie zawsze noc spędzają w naszej sypialni, a jak je przegonimy, to i tak na krótko, bo Kubuś potrafi otwierać wszystkie drzwi, więc to taka syzyfowa robota z tym przeganianiem :)

      Usuń
    2. O tak, z moją Kotą jest problem jak się w łóżku zadomowi, nie da się jej wtegy pogonić:)

      Usuń
  5. Pięknie śpią! :). I bardzo fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że się podobają :)choć mnie bardzo daleko do zdjęć z foto-bloga "zKotami" :)

      Usuń
  6. Wiadomo Sanchez jest piękny więc zdjęcia też piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak nadal uważam, że burasy są najpiękniejsze i dachowe czarnuszki:)

      Usuń
  7. Uwielbiam patrzeć jak koty śpią:))) Wyglądają przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeż uwielbiam patrzeć na śpiące koty :) To takie relaksujące :D

      Usuń
  8. Kuba, coś Ty taki niezdecydowany? :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia i tylko Wam zazdroszczę tego wspólnego spania choćby w jednym pomieszczeniu, Errorowi brakuje tej cechy, choć przez pierwsze miesiące spał z nami w łóżku a teraz próg sypialni traktuje jakby za nim był jakiś teren skażony, na łózko w ogóle nie wskoczy choć to idealna dla kota do drzemki miękka powierzchnia 160x220 cm... szkoda. Może mu się kiedyś odmieni, z rozczuleniem wspominam jak spałam z kocurkiem czoło w czoło - tak lubił....A Sanchez pięknie na parapecie wygląda.

    OdpowiedzUsuń

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.