wtorek, 12 czerwca 2012

Tuptuś Królikiewicz

Dzisiaj fotoblogowo, ale nie o kotach, a o Tuptusiu Królikiewiczu.
Tuptuś jest miniaturowym króliczkiem, którego przed kilkoma laty dostał na Wielkanoc mój młodszy synek. Jest to jego futerko, a on jest człowiekiem futerka. Tuptuś mieszka sobie z nami i z dwoma kotami, z którymi bardzo się zaprzyjaźnił.
Oto kilka słodkich, tuptusiowych fotek.


Tuptuś jeszcze jako maluszek 





12 komentarzy:

  1. Tuptuś jest bardzo przystojnym króliczkiem jak widzę :-))

    Dziękuję bardzo za życzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystojniak z niego że hej, a do tego milusi pieszczoch

      Usuń
  2. Przesłodki :) Też miałam dawno temu królika - Kicuś się zwał.Mówili, ze miniaturka będzie a rozmiary dorodnego kota przybrał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez jakiś czas też myślałam, że z niego nie będzie miniaturki, ale nagle przestał rosnąć ;)

      Usuń
  3. Zastanawiałem się właśnie, czy np. królik byłby dobrym kompanem dla Mefisto. Nie przegryza Wam kabli albo nie robi wycinanek łowickich z tego co nie potrzeba? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecinał nam kable jak był młody, ale teraz nauczył się, że nie wolno - nauczką był mały elektrowstrząs po przegryzieniu mojej ostatniej ładowarki do tel. no i robił nam wycinanki w tapetach, ale teraz ma ograniczone pole kicania w obrębie kuchni ;))) Jeśli chciałbyś mieć króliczka, który by się zaprzyjaźnił z kotem, to polecam samczyka - samce są spokojne, zrównoważone, brak w nich agresji i złośliwości, natomiast królice potrafią udziabać w palucha i są czasami nieobliczalne. Nasz Tuptuś jest króliczkiem niewykastrowanym więc dwa razy do roku gwałci wszystko co się da ;) nawet kota, tylko ma mały problem - kot dużo za duży ;) hihihi

      Usuń
    2. Mój znajomy ma królika i jedynym sposobem, by ten przestał przegryzać kable było posmarowanie ich pastą chilli :)

      Usuń
    3. i to jest tez sposób na szkodnictwo

      Usuń
  4. Ale słodziaczek
    Kiedyś miałam jeża Tuptusia
    Pozdrówki od nas :)
    Sonia i Alinka wraz z Dużą Gosią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój znajomy też ma jeża Tuptusia ;)

      Usuń
  5. Mam pytanie.
    Co trzebazrobić, by mieć automatyczny podpis?
    Trzeba mieć bloga?


    Sonia i Alinka wraz z Dużą Gosią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz swojego e-maila zarejestrować w googlach
      Na górze kliknij "zaloguj się"
      Przekieruje Cię na główna stronę blogera i na samej górze jest rejestracja do google, potem się tylko Gosiu logujesz i bezpośrednio możesz komentować blogi z podpisem :)

      Usuń

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.