poniedziałek, 18 czerwca 2012

Siatka ochronna dla kota.

Niedawno kupiliśmy siatkę ochronną na balkon, a raczej na lodżię, gdyż posiadamy zabudowany, szeroki balkon z szerokimi parapetami jakie budowało się jeszcze w latach 70-tych.

Wypadnięcie, w czasie snu wraz z legowiskiem, które się zerwało pod naszym kocurkiem - Tofikiem, zmusiło nas do zabezpieczenia lodżii. Przez lata nie przydarzył się nam taki wypadek, by kot wypadł, uciekł w szoku i nie można było go znaleźć. Choć koty rezydują w naszym domu od blisko 30 lat, nadal się uczymy - również na błędach.

Teraz tylko jeszcze czeka nas zainstalowanie całości. Oby się sprawdziło. Przeszukaliśmy wiele ofert, ale myślę, że produkt Trixie jest dobrym wyborem - poza tym jest bardzo estetyczna.

10 komentarzy:

  1. Też się zastanawiam nad zakupem siatki.
    Moje kotki lubią przesiadywać na balkonie.
    Czasami przychodzą im tak dziwne rzeczy do tych małych łepków, że boję się, iż któraś z nich może zniknąć za parapetem.
    Jak zainstalujecie tę siatkę, to pochwalcie się.
    Może też się skuszę na ten produkt.

    Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za odnalezienie Toficzka, bo smutno i nam bez jego zdjęć i relacji o nim.

    Sonia i Alinka wraz z Dużą Gosią

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu jasne, że się pochwalę po zainstalowaniu.
    No widzisz, nam też brakuje Tofcia. Nawet człowiek nigdy by nie pomyślał, że może się zerwać z parapetu legowisko i kot z niego zleci z balkonu, bo gdybyśmy dmuchali na zimne, to na pewno byśmy siatkę kupili już dużo wcześniej, ale jak to się mówi-człowiek cały czas się uczy.
    Pozdrawiam Cię i wygłaszcz Sonię i Alinkę od mła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zainstalowaną siatkę trixie, tylko w wersji oliwkowej wzmocnionej drucikiem, bo nie wiedziałam jak Lucek będzie na nią reagował i czy będzie gryzł. Okazało się, że raz spróbował ugryźć i odpuścił, pewnie wystarczyłaby bez wzmocnień, ale wolałam dmuchać na zimne;)) Poza tym będzie jak znalazł kiedy wezmę jakiegoś drugiego kociaka i okaże się jakimś wariatem;)
    Zamocowanie jej na lodżii to prościzna, wystarczy kilka dziur, choć polecam Ci kupić trochę mocniejsze i dłuższe wkręty:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też Kochana dłuższe i większe kołki rozporowe i te dam w ocieplony beton.
      Cieszę się Twoją opinia o siatce, co prawda ja kupiłam zwykłą, przeźroczystą i liczę, że zda egzamin :)
      Wygłaszcz od nas Lucusia :)

      Usuń
  4. Moje szczęściarze mają ogród z którego nie wychodzą:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściarze!
      Muszę działkę kupić, by miały moje futerka gdzie biegać i kicać :)

      Usuń
  5. Ciekawa jestem jak się sprawdzi w praktyce,
    chociaż ja na razie nie potrzebuję,
    ale warto popatrzeć jak inni robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Maskotki się sprawdziło, to może u mnie również się sprawdzi :)

      Usuń
  6. Nie mam balkonu! Nie mam balkonu! Nie mam balkonu! Nieeee maaaaam kurde balkoooooonuuu!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzekaj ;) Bobrze, że choć okna są! :))))

      Usuń

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.