sobota, 16 czerwca 2012

Przyłapani

Dzisiaj pytanie - trochę osobiste i intymne.
Jak sypiacie?
Bo my - dobrze (przepraszamy za jakość zdjęcia, ale przyłapano nas nad ranem telefonem ;) )


17 komentarzy:

  1. Rewelacyjne ujęcie! ja nie wpuszczam do sypialni, bo nie da się z nimi wyspać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgodzę. Albo poluje na stopy, albo rozkłada się tak, że mimo podwójnego łóżka, człowiek się już nie mieści. Ewentualnie usiądzie na człowieku i będzie się mył przez dwie godziny.

      Usuń
    2. Tu się zgodzę. Albo poluje na stopy, albo rozkłada się tak, że mimo podwójnego łóżka, człowiek się już nie mieści. Ewentualnie usiądzie na człowieku i będzie się mył przez dwie godziny.

      Usuń
    3. U mnie zamykanie drzwi nie przejdzie.
      Kuba potrafi otworzyć wszelkie drzwi, ale jak śpi w naszej sypialni, to spokojnie całą noc, więc nie ma co go wyrzucać.
      Jakoś tak ma już zakodowane, że jak kładziemy się wszyscy spać, to on również i też razem z nami rano wstaje.

      Usuń
  2. Cudne zdjęcie :-)))
    Takie momenty , to rzadko daje się uchwycić aparatem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka różnych momentów uchwyconych, ale ten jest najzabawniejszy :)

      Usuń
  3. Super zdjęcie!
    Ja nie wiem jak mój kot sypia ze mną kiedy ja śpię, bo nie ma kto kto zrobić zdjęcia i mi pokazać! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi... to wyobraź sobie co by mogło być na Twoich zdjęciach ;))))

      Usuń
  4. Rozkoszne :)
    Ze mną tak śpi Gucio ,tylko nie ma mi kto foty zrobić;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrów Gucia :)
      Życzę Wam obojgu wielu spokojnych, kolorowych i ciepłych snów, a fotkę jeszcze będzie miał kto zrobić ;))))

      Usuń
    2. Dziękujemy :))
      No nie chce ten mój men fot robić ...buuuu :(

      Usuń
    3. mena zmuś urokiem osobistym - własnym i Gusia ;))))

      Usuń
  5. Cierpię na notoryczny i wręcz chorobliwy niedostatek snu. Pomijając mój nocny tryb życia, nocne ryki wracających z dyskotek dresiarzy (a teraz kibiców) i pohukiwanie sów a poranne świergolenie i gruchanie innych ptaszków, mam w domu dwa zestawy: zestaw głośnochrapiący i odnóżami wierzgający Lui oraz głośnomiauczący zestaw nieustannego alarmowania Mefisto.

    http://baldricksclaw.blogspot.com/2012/01/jak-sobie-poscielisz-tak-sie-wyspia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popłakałam się ze śmiechu :)Kocham jak piszesz! :D
      Biedaku, a jest tam jeszcze miejsce dla Ciebie?

      Usuń
    2. Aaaa gdzież tam! Od jakiegoś czasu jest nowa konfiguracja: Lui wierzga nogami bardziej prostopadle, a Mefisto zajął moją poduszkę. Widzieliście, by ktoś inny jeszcze spał w nogach kota a nie odwrotnie????

      Usuń
  6. Cudne ujęcie!
    A Kubuś przesłodki i jaka poza rozkoszna.

    Pozdrawiamy
    Sonia i Alinka wraz z Dużą Gosią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo każda kubusiowa pozycja, to propozycja



      do myziania ;)))))

      Usuń

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.