czwartek, 26 kwietnia 2012

Tofik Kotowski








"Tron", to jedyne miejsce gdzie mogę na dłużnej uchwycić Tofika w obiektywie, ale nawet przy czynnościach czysto "tronowych" nie potrafi usiedzieć w skupieniu. Niestety, rzadko patrzy w obiektyw, a szkoda, bo jego migdałowe oczy mają  piękny, jasno-lazurowy kolor i to jego przenikliwe spojrzenie - jak to mówi moja znajoma Monika (Latarnica - którą pozdrawiamy) - bandyckie ;)

8 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to wygląda jakby był zły ze ktoś go przy takich czynnościach przyłapał :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ma futrzak za swoje ;)... i niech Ci nie będzie go żal...
    A ile razy oba koty i nawet czasami królik, łażą za mną do łazienki i nie dają się skupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak jak moja Pamelka.
    Piękna w realu a bardzo ciężko zrobić jej zdjęcie.
    Niektóre koty tak mają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie pewne koty nie mają parcia na obiektyw ;)))

      Usuń
  4. Żywy, śliczny dowód, że WCkici działa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no działa nawet na takiego gamonia jak Tofciu ;)))

      Usuń
  5. Potwierdzam - spojrzenie bandyckie- ale w dobrym słowa znaczeniu.Wyglada wtedy zadziornie i tak męsko:) NO skoro mozna go tylko przydybac na "tronie" to nie miałaś wyjścia choć widać że wierci się i wzrok rozbiegany, czy to nie kocie ADHD?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ADHD to mam młody, a temu pewnie się udzieliło - no i fakt, wiercił się, bo go zagadywałam zanim zrobił swoje, potem mnie zaczął ignorować i zajął się sprawami tonowymi, no a tej drugiej strony to już go nie chciałam fotografować ;)

      Usuń

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.