sobota, 31 marca 2012

To, co przyda się w czasie nauki kota korzystania z WC

Trening kota z nakładką WCkici,czyli dalszy ciąg, jak nauczyć kota korzystania z toalety

Trening z WCkici, to pewien rodzaj systematycznej tresury, który ma zakończyć się sukcesem, więc trzeba zadbać od początku o szczegóły. Może przyda się komuś kilka porad kogoś, kto już to przeszedł?

Przygotuj sobie całe zaplecze, tzn. :

- przysmaki, które lubi kot, a którymi będzie nagradzany w czasie nauki za każde prawidłowe skorzystanie z nakładki i toalety;

- żwirek, ten - który posiadasz aktualnie w domu, będzie dobry, by kot nauczył się korzystać z całej nakładki. Zna go, używał, więc zaufa starym zapachom, ale w późniejszej fazie nauki, gdy usuwamy kolejne obręcze w nakładce, lepiej pomyśleć o żwirku, który można spłukać w toalecie - mnie przypadł do gustu drewniany brykiecik;

- kocimiętka organiczna, ale o tym już pomyślano, gdyż już w zestawie WCkici jest dołączony woreczek z suszem kocimiętki. Po co kocimiętka? Świetna jest do zachęcania kota w czasie treningu, by wskoczył pierwszy raz na nakładkę, obwąchał ją, zapoznał się co to jest. Dzięki kocimiętce spodoba mu się nowy nabytek;

- opakowanie wilgotnych chusteczek do WC, które pomogą utrzymać w czystości deskę sedesu;

- łopatka do usuwania zabrudzonego żwirku, a od siebie dodatkowo polecam zakupić sobie szczoteczkę do mycia naczyń z długą, zagiętą rączką, gdyż taka szczoteczka świetnie nadaje się do wymiatania żwirku do wnętrza muszli, o czym pisałam TUTAJ.

Jeśli zadba się o to, by te rzeczy mieć zawsze pod ręką, wówczas znacznie ułatwi nam naukę naszego kota korzystania z toalety.

czwartek, 29 marca 2012

Kocie walizki - sposób na starą walizę

W minione, piątkowe popołudnie, w poszukiwaniu fajnych pomysłów na gadżety dla kota, trafiłam na świetny sposób recyklingu strych kuferków, walizeczek, walizek i waliz. Po przejrzeniu całej parady kicio-waliz, nagle przypomniałam sobie, że w piwnicy od lat leży moja stara walizeczka z dzieciństwa w którą pakowałam swój dziecięcy dobytek przed wyjazdem na kolonie.

Robię walizkę dla moich kocurów, a jak zrobię, to się pochwalę, a tym czasem, życzę miłego oglądania walizkowej parady, bo piękne i ciekawe :)










czwartek, 22 marca 2012

Cz.1 treningu kotów z nakładką WCkici

 Jak nauczyć kota korzystania z toalety (cd.)

Już od stycznia/lutego wspominam o tym, że rezygnuję z kuwety i żwirku oraz piszę o zaletach korzystania przez koty z ludzkiej toalety. Nazbierałam trochę materiałów z treningu moich kotów. Nawet kilka, króciutkich filmików udało mi się zmontować.



 
  
Kubuś Mruczyński doskonale sobie radzi od samego początku. Bez problemu zaakceptował nowe miejsce załatwiania swoich fizjologicznych potrzeb.  

   

Pierwsze dni nauki kotów z nakładkami treningowymi WCkici okazały się proste, ale wiem, że z następnymi etapami zaczną się schody. 

Kuba jest młodym kotem, szybko się uczy - z nim nie powinno być większych problemów. Ponadto Kubuś jest kotem wychowanym od urodzenia przez człowieka, więc trudno mówić o nim "kot oswojony", raczej jest kotem "uczłowieczonym". Jego zachowanie, zainteresowanie tym co robi człowiek i podejmowane przez kota próby robienia tego samego - świadczą, że bardzo utożsamia się z ludzkim niż z kocim gatunkiem. Od zawsze fascynowała go toaleta, o czym pisałam w styczniowym pości na blogu "Kot jak Pies?". Czasami wydawało się, że patrząc na nas w łazience, chciał powiedzieć - ja też tak chcę... czy ja jestem gorszy?

Tofik, to dojrzały kocur i jako dojrzały trafił z ulicy do naszego domu. Od dawna jest już ukształtowany przez życie, a ponadto jest ociężały, gruby i bardzo leniwy. To co mu najlepiej wychodzi, to przeganianie Kuby od miski i kradzież jego jedzenia, oczywiście - gdy nikt tego procederu nie widzi. Zobaczymy jak będzie uczył się Tofik... Ja w niego wierzę, że da sobie radę, bo to dzielny i bardzo mądry kot. W przypadku treningu Toficzka nastawiam się na te "schody".

Tak więc zobaczymy jak sobie poradzą moje chłopaki. 

wtorek, 20 marca 2012

Kilka zalet nauki kota WC - koniec ze żwirkiem i kuwetą!

Nasz Kubuś już załatwia swoje potrzeby do muszli klozetowej
 Jak nauczyć kota korzystania z toalety (cd.)

Po wcześniej opisanych zaletach ekonomicznych i higienicznych, nauki kota korzystania z toalety, muszę króciutko wspomnieć również o całej reszcie powodów, dla których warto uczyć swojego kota załatwiania swoich potrzeb do ludzkiej toalety.

Dbamy o  zdrowotne kota, nie tylko o nasze i naszych bliskich (patrz post dot. higieny)- koty korzystając jednej kuwety zarażają się wzajemnie chorobami i pasożytami - ponieważ, mając więcej niż jednego kota, nigdy nie będzie tak, że każdy kot będzie korzystał ze oddzielnej kuwety. Koty będą robić do każdej, jaka tylko znajdzie się w domu.
Ponadto, od dłuższego czasu weterynarze zwracają uwagę na to, że żwirki, a raczej związki chemiczne, które dodaje się do żwirków, są powodem podrażnień oraz zakażeń dróg moczowych, a zwłaszcza pęcherza.

Łatwość w pobieraniu próbek odchodów do badań laboratoryjnych. Ileż trzeba się nagimnastykować, by pobrać próbkę moczu do analizy laboratoryjnej, ten wie, kto już to robił. A czy oddając kał kota do analizy, wyciągnięty dopiero co z kuwety i oblepiony żwirkiem, jesteśmy pewni, że związki chemiczne i zanieczyszczenia ze żwirku nie zafałszują wyników badań? Przy kocie załatwiającym się do WC pobieranie próbek odchodów jest proste i czyste, wystarczy do środka muszli klozetowej włożyć szklany pojemnik, czy pudełko i mamy czyste, niczym nie skażone  próbki do analizy :)

Koniec ze sprzątaniem żwirku! Budzimy się po nocy - trzeba sprzątnąć kuwetę. Wracamy z pracy - sprzątamy kuwetę i wokół niej. Przed położeniem się spać, ponownie sprawdzamy kuwetę i ją sprzątamy. Ileż można sprzątać?! W dodatku  ten wszędobylski żwirek, który wbija się w wykładziny, dywany, tapicerkę mebli, pozostaje na pościeli po szaleństwach naszego kota. Żwirek jest wszędzie! Przy wytrenowanym kocie żwirku nie ma nigdzie!

Ekologia, to dziś modne słowo, każdy chce, albo stara się być ekologiczny. Ale czy właściciele kotów, wiedzą, że nie są ekologiczni? Ile kg żwirku miesięcznie/rocznie każdy wyrzuca do śmieci? A ile w ciągu całego życia kota? Gdyby ten cały zużyty żwirek zebrać z okresu 20 lat, pomnożyć przez ilość "kuwetowo-żwirkowych" kotów, to arytmetyka by nas pewnie przeraziła i "przysypała" tym żwirkiem ;)

Poznajemy lepiej swojego kota. Tak naprawdę nie wiemy jaki jest nasz kot, dopóki nie postawimy przed nim zadań. Oczywiście wiemy, że jest milusi lub złośliwy, że lubi się łasić lub jedynie łasi się gdy wie, że dostanie pełną miskę, itp. Ale czy wiemy jaki prawdziwy charakter w nim siedzi? Jaki naprawdę jest ten nasz koteczek? Czy jest dzielny? Czy jest uparty? Tego nigdy się nie dowiemy, jeśli kot nie zacznie się uczyć, a koty potrafią się uczyć, są naprawdę inteligentne, chętne do współpracy, ale na kocich zasadach, człowiek może jedynie z nim współpracować i go mobilizować. W czasie treningu właściciel i kot na nowo się poznają i oboje wzajemnie edukują. 

Myślę, że teraz wiele osób zrozumiało, dlaczego zdecydowałam się uczyć moje koty korzystania z normalnej, ludzkiej toalety.
Tanio, higienicznie, zdrowo, łatwo, czysto, ekologicznie i edukacyjnie :)

piątek, 16 marca 2012

Weekendowo



ModKickers w wersji domowej

Wytrzymała tkanina bawełniana, gruba taśma flizeliny, kocimiętka suszona, ścinki gąbki tapicerskiej.


  



ModKickers, to rewelacyjna, prosta w wykonaniu zabawka dla kotów z kocimiętką organiczną. Niestety, na naszym rynku jest nieosiągalna, a sprowadzenie jej z USA czy Kanady, to zbyt duży koszt, dlatego, dla moich kotów uszyłam je samodzielnie.
To, co potrzebujemy do uszycia ModKickers to- wytrzymała tkanina, susz z kocimiętki, wypełniacz - ścinki gąbki, anilana, silikon lub inny wypełniacz, który jest pod ręką. Ponadto do wykończenia i wzmocnienia obu końców potrzebujemy grubą taśmę flizeliny lub kawałek filcu.


Gąbka lub anilana to doskonałe dopełnienie do kocimiętki

Na trzy sztuki ModKickers wystarczy 5 gramowy woreczek suszu z kocimiętki




  

ModKickers oryginalnie jest w trzech wymiarach - ja zrobiłam w dwóch pierwszych, gdyż trzeci wymiar jest dla mniejszych kotków.
 
1 wymiar: 2,5"x 8" tj. 6,35 cm x 20,24 cm
2 wymiar: 2,5"x 4,5" tj. 6,35 cm x 11,38 cm
3 wymiar: 2,5"x3,75" tj. 6,35 cm x 9,48 cm


flizelinowe wykończenia ModKickersów mogą być wycięte wg uznania

Ważny jest sposób zszycia obu końców tuneli


Robiąc wykrój, szerokość - 6,35 cm podwajamy.
Wycinając - dodajemy po pół cm na szwy z każdej strony.
Zszywamy wzdłuż i przewijamy na prawą stronę. 
Wykrawamy z flizeliny paski wzmacniające oba końce - wg uznania w ząbki, fale... Paski muszą pasować do szerokości końców.

Po zszyciu pierwszego końca, napełniamy tunele - łyżeczka kocimiętki, wypełniacz, kocimiętka, wypełniacz i kończymy kocimiętką. Zszywamy drugi koniec, ale pamiętając, że podłużny szew z jednego końca musi być pośrodku szerokości, a na drugim końcu z boku. 



Kubuś nnatychmiast się zainteresował nowymi zabawkami

i jak widać nie odpuścił


Mając kocimiętkę, można samodzielnie wykonać zabawki dla swoich kotów, a najprostsze zabawki dają kotom najwięcej frajdy.
I to było by wszystko :) Mam nadzieję, że Wasze koty będą miały podobną frajdę jak moje.

PS. Jeśli ktoś skusi się i uszyje ModKickersy dla swojego kota, to niech się koniecznie pochwali na facebookowym fan-page Kici lub  prześle zdjęcia na e-mail kici.blog@wp.pl ;) 

czwartek, 15 marca 2012

Swojsko, zielono i bliżej natury czyli kocie drzewo Cat Tree

Domki Pet Tree House znalazłam zaledwie kilka minut temu. Poszukując wciąż czegoś nowego w sieci, co by mnie zainspirowało do tworzenia przyjaznych przestrzeni i przedmiotów dla moich kotków, trafiłam na ten las kocich domków, które są wprost stworzone dla mruczków, zwłaszcza tych niewychodzących, gdyż daje im możliwość choć trochę zakosztować natury. Fakt, że to sztucznie stworzony świat, ale tworzy doskonałe warunki życia ukochanym kotom.
Każdy domek jest ręcznie wykonany, dlatego też są unikalne. Ponadto spełniają wszelkie potrzeby życiowe kotów.
Odpowiednio zaaranżowane, nie dość, że przynoszą radość kotom, to również nam, ludziom, gdyż wnoszą do pomieszczenia naturalne piękno i zieleń. A to, że ta zieleń jest sztuczna? No i cóż z tego. Obecnie sztuczne rośliny są tak wykonane, że często nie można ich odróżnić od prawdziwych. Jedynie drzewo jest naturalne, przez co można podziwiać jego piękno i niepowtarzalną strukturę.










piątek, 9 marca 2012

Weekendowo

Kici donat na kocim talerzu

 Przepis na kici donata:

- trochę włóczki w różnych kolorach
- trochę anilany do wypełnienia
- szydełko o odpowiedniej numeracji
- igła 

Dziergamy, wypychamy, obszywamy i donata już dla naszej kici mamy ;)



Czyż nie piękne te dziergane donaty? Niemalże tak piękne jak te drożdżowe  :) Na ModernCat można naprawdę znaleźć sporo pomysłów.


A teraz coś dla nas Dużych. Kilka przepisów na donaty znalezionych w necie - drożdżowe już wypróbowane.

DONATY DROŻDŻOWE

Ilość: 24-30 donatów

Składniki:

- 750 g mąki
- 2 paczuszki drożdży w proszku
- 50 ml letniej wody
- 300 ml letniego mleka
- 125 g cukru
- łyżeczka soli
- paczka cukru waniliowego
- 2 jaja
- 75 g roztopionego masła
- olej do smażenia


Sposób przygotowania:


Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, dodać łyżeczkę cukru, wymieszać i odstawić na 10 minut aż powstanie piana. Wymieszać mąkę z cukrem, cukrem waniliowym i solą, dodać rozpuszczone drożdże, dobrze wymieszać.

Dodać rozpuszczone masło (nie za gorące), letnie mleko i roztrzepane jajka. Zagnieść ciasto. Odstawić pod przykryciem na godzinę, aby wyrosło.

Rozwałkować ciasto na grubość kciuka, wykrawać szklanką koła, a środki wykrawać kieliszkiem. Przykryć donaty ściereczką, odstawić na kolejną godzinę.

Donaty smażyć w oleju, podgrzanym do 175 stopni. Polać lukrem, czekoladą lub obtoczyć w cukrze i cynamonie.

Naszym zdaniem najlepiej smakują donaty z polewą Maple (klonową). Oto przepis: rozpuścić 25g masła, dodać 150 g cukru pudru i kilka łyżek syropu klonowego tak, by powstał nie za gęsty syrop. Ciepłe donaty maczać w syropie, odstawić do ostygnięcia.



DONATY MAŚLANKOWE


Składniki:


- 300 g mąki
- 100 g cukru
- ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ¼ łyżeczki soli
- 125 ml maślanki
- 2 duże jaja
- ½ łyżeczki syropu waniliowego
- 50 g roztopionego masła
- 75-100 g mąki do posypywania stolnicy
-1/2 szklanki cukru pudru do posypania
- 1 l oleju do smażenia


Sposób przygotowania:


Wymieszać wszystkie suche składniki oprócz cukru pudru i mąki do posypywania stolnicy. W drugiej misce dokładnie wymieszać wszystkie płynne składniki. Wymieszać wszystkie składniki. Odstawić ciasto na 5 minut.

Stolnicę posypać mąką, położyć ciasto i ponownie posypać mąką. Rozwałkować na grubość ok. 1,5 cm. Jeśli ciasto przylepia się do wałka, ponownie posypać mąką. Wycinać donaty szklanką i kieliszkiem.

Podgrzać olej do temperatury 185 stopni. Donaty smażyć z obu stron, aż uzyskają brązowo-złocisty kolor (po ok. 1-2 minutach). Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.

Im bardziej lepiące ciasto tym delikatniejsze donaty. Inną metodą tworzenia takich Donatów jest wykrawanie łyżką ciasta i wrzucanie go od razu na gorący olej.



DONATY CZEKOLADOWE


Składniki:

- 230 g mąki
- 120 g cukru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
- 120 ml mleka
- 2 duże jaja
- 4 łyżki oleju roślinnego
- 120 g wiórków czekoladowych
- polewa czekoladowa
- olej do smażenia


Sposób przygotowania:

Wsypać do miski mąkę, sól, cukier i proszek do pieczenia. Dodać mleko, jajka i olej. Dokładnie wymieszać aż powstanie jednolite ciasto. Na koniec dodać wiórki czekoladowe.

Łyżeczką oddzielać kawałki ciasta i wrzucać je do gorącego oleju. Po 5 minutach wyjmować.

Polewę czekoladową wstawić do gorącej kąpieli. Gdy się rozpuści polać donaty polewą czekoladową.



DONATY ŚMIETANOWE

Składniki:

- 3 jaja
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 250 g cukru
- ½ łyżeczki cynamonu
- szczypta soli
- 200 g kwaśnej śmietany
- 457 g mąki
- olej do smażenia


Sposób przygotowania:

Ubić jajka z cukrem, dodać przyprawy i śmietanę. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dodać do jajek z przyprawami. Całość dokładnie wymieszać i wstawić na chwilę do lodówki.

Rozwałkować ciasto na grubość ok. 1,5 cm. Powycinać donaty. Odstawić na 10 minut.

Pogrzać olej do 180 stopni. Donaty podsmażać z obu stron około 2-3 minuty.

Wystudzone donaty obtoczyć w cukrze lub polać polewą.



LONG JOHNS


Składniki:

- 500 g mąki
- paczka drożdży w proszku
- 50 g cukru
- szczypta cynamonu i gałki muszkatołowej
- szczypta soli
- 100 ml śmietany
- 150 ml wody
- 50 g masła
- jajko

Polewa:
- 100 g cukru trzcinowego
- 50 g masła
- 4 łyżki syropu klonowego
- 2 łyżki śmietany
- 100 g cukru pudru


Sposób przygotowania:


Wymieszać w misce 400 g mąki, drożdże, cukier, sól i przyprawy. Do garnka wlać śmietanę, wodę, masło, podgrzać. Dodać do mieszanki mąki z przyprawami. Wbić jajko, dobrze wyrabiać ciasto dodając po trochu pozostałą mąkę. Odstawić na godzinę, aby ciasto wyrosło.

Rozwałkować ciasto na kwadrat. Pociąć je na podłużne kawałki, odstawić na chwilę. Podgrzać olej do 220 stopni. Wrzucać delikatnie donaty. Wyjmować, gdy będą miały złoto-brązowy kolor. Osuszyć na ręczniku papierowym, przełożyć na talerzyk.

Masło na polewę, cukier trzcinowy i syrop klonowy rozpuścić w garnku. Pogotować przez 3 minuty. Dolać śmietanę i cukier puder tak, by powstała jednolita masa.

Donaty posmarować polewą.