piątek, 13 stycznia 2012

Przypowieść III. O boskich darach dla zwirząt

“Kiedy Bóg stworzył świat…”


Kiedy Bóg stworzył świat i umieścił w nim zwierzęta, postanowił, że da każdemu z nich to, o co poprosi. Wszystkie zwierzęta ustawiły się w długą kolejkę do Jego tronu, a kot grzecznie stanął na samym końcu. Bóg dał siłę słoniowi i niedźwiedziowi, królikowi i sarnie – szybkość, sowie dał zdolność widzenia w nocy, piękno ptakom i motylom, lisowi – spryt, inteligencję małpie, psu wierność, lwu odwagę, wydrze skłonność do zabawy. O wszystkie te rzeczy zwierzęta prosiły Boga. Dotarł wreszcie do końca kolejki, tam, gdzie siedział kot, czekając cierpliwie.

— A czego TY sobie życzysz? — zapytał Bóg.

Kot skromnie wzruszył ramionami:

— O, cokolwiek ze zbywających resztek. Wszystko jedno.

— Ależ jestem Bogiem. Nadal możesz wybierać ze wszystkiego.

— W takim razie poproszę po trochę wszystkiego.

Bóg roześmiał się, ubawiony sprytem tego małego zwierzątka i dał mu wszystko, o co prosiło, przydając wdzięk i elegancję, oraz – tylko dla niego – delikatne mruczenie, które zawsze przyciągnie ludzką uwagę, zapewniając mu ciepły i wygodny dom.

Ale odebrał mu fałszywą skromność.


Kropek i Bonifacy - Pani Małgosi raz jeszcze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.