środa, 11 stycznia 2012

Mowa Kota. Mowa kociego ogona. Cz.2

Ach te kocie ogony. Nie dość, że piękne, a najpiękniejsze wówczas kiedy się nastroszą targane negatywnymi zdarzeniami, to jeszcze takie rozmowne.
Mowa kociego ogona, to język migowy, którego nie jest trudno się nauczyć. Od pojedynczych, lekkich machnięć aż do wibracji.

Pies machaniem ogona sygnalizuje radość, pozytywne podniecenie dlatego też wielu początkujących kociarzy myśli, że i to samo znaczenie ma kocie machnięcie. Nic podobnego! To jest kocie  zainicjowanie  :
- przesadziłeś człowieku ( małe pojedyncze kiwanie końca ogona )
- przestaje mi się to podobać
- chyba mam już dość i idę sobie
Kiedy kot właśnie tak zaczyna sygnalizować, to zostaw go w spokoju, pozwól mu pobyć samemu z sobą.
Kot energicznie machający ogonem:
- jestem zły
- lepiej teraz mnie nie dotykaj
- daj mi spokój, bo ugryzę, podrapię
Jeśli nie odpuścisz, możesz, ale nie musisz, liczyć się z kocim atakiem.

Masz Pan Kot nie tylko swoje niezadowolenie lub podniecenie sygnalizuje ogonem, ale również i swoją radość. 
To, że jest z Tobą, że Cię widzi, pewność siebie w danym otoczeniu..., to wszystko zasygnalizuje podniesionym i wyprostowanym ogonem, sprężystym krokiem i wysoko podniesioną głową - wtedy mówi : zobacz mój człowieku, jestem szczęśliwy, cieszę się, że cię widzę, jestem u siebie, to jest mój dom, mój człowiek, moja miska, ja tutaj sprawuję kontrolę i czuje się tu bezpiecznie.

A oto kilka zobrazowanych "mignięć" kociego języka.


Warto przyswoić sobie podstawy mowy kociego ogona.

2 komentarze:

Miło naszej kociej ferajnie, że odwiedzasz nas na naszym blogu.
Jeśli jesteś już po lekturze naszego posta, będziemy wdzięczni za pozostawienie po sobie kilku słów w komentarzu.